Wiele banków w 1 miejscu

Infolinia
17 850 78 00

 

Warto wiedzieć

Kredyt 'balonowy'

 

To nie będzie tekst o nieuczciwych pożyczkodawcach chcących „zrobić kogoś w balona”. Wręcz przeciwnie! Kredyt „balonowy” pozwala płacić niskie raty, a dopiero ostatnia z nich, nazywana „ratą balonową”, jest bardzo wysoka. Na dodatek wcale nie trzeba jej płacić. Można ją uregulować oddając kredytowany samochód (właśnie na taki cel kredyt „balonowy” jest udzielany najczęściej) i zaciągnąć jednocześnie kredyt „balonowy” na nowy pojazd.

 

Dylematy kupującego

Myśląc o kupnie nowego samochodu, stajemy przed wieloma dylematami – jaką markę i jaki model wybrać, z jakim wyposażeniem, w jakim kolorze. Wybór na rynku jest bardzo duży, co z jednej strony jest korzystne – każdy znajdzie coś dla siebie, ale z drugiej strony rodzi konieczność porównania bardzo wielu parametrów, przemyślenia wielu kwestii. Jak już zapadnie decyzja zakupowa, to pojawia się kwestia wyboru formy finansowania – gotówka, kredyt, wynajem długoterminowy… Znów opcji do wyboru jest bardzo wiele.

 

Kredyt. Ale gdzie?

Jeśli kredyt, to gdzie? – w banku współpracującym z dealerem samochodowym, w tym, w którym posiada się rachunek osobisty, czy może w jeszcze innym. Popatrzmy na to od strony łatwości załatwienia formalności. Decydując się na kredyt w banku, który nie współpracuje z wybranym dealerem czy komisem, to na kredytobiorcy ciąży obowiązek dostarczenia wszelkich dokumentów niezbędnych do uruchomienia kredytu, nie tylko potwierdzających jego dochody, ale i związanych z kupowanym pojazdem.

Przy tego typu kredytach banki często stosują formę zabezpieczenia polegającą na cesji polisy ubezpieczeniowej na siebie. O ile przy niewielkiej szkodzie nie ma to znaczenia – naprawa zostanie rozliczona bezgotówkowo w warsztacie naprawczym, o tyle przy szkodzie całkowitej jest już nieco kłopotów. Poza tym, po spłacie kredytu dochodzi konieczność dokonania niezbędnych zmian w polisie ubezpieczeniowej.

Znacznie korzystniejszym rozwiązaniem wydaje się zaciągnięcie kredytu w instytucji finansowej współpracującej z wybranym dealerem czy komisem samochodowym. Wtedy to on załatwia za nas wiele formalności. Często takie oferty są tańsze, nie wymagają dokonania cesji polisy ubezpieczeniowej.

Część marek samochodowych ma swoje banki specjalizujące się w obsłudze ich klientów. Tak jest między innymi w przypadku Toyoty, Fiata, grupy Volkswagena. Instytucje finansowe tego typu nastawione są na budowanie długotrwałych relacji z klientami. Kuszą ich nie tylko atrakcyjnymi warunkami finansowymi kredytu, ale także ofertą tańszych przeglądów serwisowych czy zakupu części zamiennych w preferencyjnych cenach.

 

Kredyt. Na jak długo?

Odpowiedź na postawione wyżej pytanie jest stosunkowo prosta – okres kredytowania nie powinien być dłuższy od tego, przez jaki chcemy jeździć kupowanym samochodem. Przy ograniczonych możliwościach finansowych nie można zakładać, że spłacimy kredyt w ciągu trzech lat i potem przesiądziemy się do nowego pojazdu. W tej sytuacji raty będą wysokie i związane z nimi obciążenie domowego budżetu będzie nam psuło radość korzystania z samochodu. Trzeba też pamiętać o „rezerwie” finansowej na paliwo czy nieprzewidziane wydatki losowe nie związane z pojazdem.

Można jednak rozważyć opcję, że nigdy nie będziemy posiadaczem danego samochodu (bylibyśmy nim kupując auto za gotówkę lub po spłacie kredytu), ale „tylko” jego użytkownikiem. Dla tych, którzy dopuszczają taką opcję jest właśnie kredyt „balonowy”. Najczęściej można się z nim zetknąć w ofercie wspomnianych banków należących do konkretnej marki motoryzacyjnej.

W Polsce ten model finansowania nie jest zbyt popularny. Na ogół kupujemy auta na dłużej i chcemy być ich właścicielami. Natomiast w Europie Zachodniej kredyty „balonowe” wybiera ok. 60-70% kredytobiorców.

 

Rata „balonowa”

Istota kredytu „balonowego” sprowadza się do płacenia przez kilka lat (na ogół 3-5) niskich rat, które pokrywają spadek wartości pojazdu. Wymagana wpłata własna też jest niewielka. Największe obciążenie finansowe pojawia się przy spłacie ostatniej raty, tzw. „balonowej”.  Jej wysokość, przy kredycie na 5 lat, waha się na ogół w granicach 10-20 proc. Przy krótszym okresie jest dużo wyższa. Przy kredycie dwuletnim może wynosić nawet połowę wartości początkowej samochodu.

Gdy nadejdzie termin jej zapłaty, można ją spłacić w całości lub rozłożyć ją na dogodne raty.

Trzeba wiedzieć, że można jej wcale nie płacić. Kredyt „balonowy” dopuszcza bowiem możliwość, że, gdy nadejdzie pora spłaty ostatniej raty, klient zostawi samochód u dealera, u którego go kupił. Może to być korzystne rozwiązanie, bo auto jest odkupowane po cenie rynkowej, która na ogół jest wyższa od raty „balonowej”.

Tyle tylko, że wtedy zostajemy bez samochodu. Receptą na to jest zaciągnięcie kolejnego kredytu „balonowego”, by wyjechać z salonu nowym samochodem. Gdy dobiegnie okres jego spłaty, gdy nadejdzie czas zapłacenia raty „balonowej”, operację można powtórzyć. W ten sposób stosunkowo tanim kosztem można co 3-5 lat przesiadać się do nowego samochodu, na ogół większego, z lepszym wyposażeniem.

Podkreślmy, że to rozwiązanie dla tych, którym nie przeszkadza, że nigdy nie będą pełnoprawnymi posiadaczami samochodu, którym jeżdżą na co dzień. Nie powinno to jednak stanowić żadnego problemu. Przecież nie jest ważna forma prawna uprawniająca do jeżdżenia danym pojazdem, ale sama możliwość korzystania z niego podczas dojazdów do pracy czy rodzinnych wyjazdów.

Dodajmy, że oferty kredytów „balonowych” są tak opracowywane, by cena zaoferowana przez dealera odbierającego samochód w chwili, gdy nadchodzi czas spłaty raty „balonowej”, wystarczyła nie tylko na jej uiszczenie, ale także na wniesienie wkładu własnego na nowy samochód. Na dodatek, nowy kredyt udzielany jest na ogół z zachowaniem dotychczasowej wysokości raty. Tym samym domowy budżet nie poniesie żadnego uszczerbku – kwota obciążeń nadal będzie taka sama.

Jak widać, kredyt „balonowy” to niskie stałe koszty miesięczne w trakcie jego spłacania i perspektywa wysokiej raty „balonowej” na koniec okresu. Tyle tylko, że nie trzeba jej spłacać. Można przesiąść się do nowego auta, zachowując dotychczasową wysokość raty w nowym kredycie. Operację można powtarzać wielokrotnie.

Pamiętaj, że decydując się na kredyt „balonowy” nigdy nie będziesz pełnoprawnym właścicielem samochodu, do którego masz kluczyki.

 

2018-04-12
Zobacz wszystkie

Kalkulator kredytowy

Masz pytania?
Skontaktuj się z nami!
pola oznaczone * są wymagane

Kursy walut

Kursy walut Notowanie z: 2019-08-16
USD 3,9281 1.01% 0.0391 zł
EUR 4,3543 0.18% 0.0080 zł
CHF 4,0093 0.42% 0.0169 zł
GBP 4,7713 1.68% 0.0787 zł

Nasi partnerzy

Odwiedź nas na Google+

Ta strona korzysta z cookies OK, rozumiem Więcej informacji